Zarazy zawsze były narzędziem polityki. Ona nie zna moralności, zna skuteczność

Profesor Janusz Odziemkowski mówi o epidemiach, które od stuleci były potencjalnym zagrożeniem dla ludzkości.


Przypomina, że w minionych wiekach ze względu na słaby rozwój epidemii choroby ujawniały się nagle, w momencie gdy chory był już w bardzo ciężkim stanie. Doświadczenie śmierci towarzyszyło wtedy ludziom na codzień. Większa też była świadomość tego, że śmierć, jak wierzą chrześcijanie, jest przejściem do lepszego życia. Historyk uwypukla wynalezienie penicyliny i rozwój higieny jako czynniki ograniczające dzisiaj rozwój epidemii i powodujące że obecna zaraza jest bardzo dużym zaskoczeniem dla społeczeństw zachodnich.

Inne

Ostatnio poruszane tematy