Piotr Falkowski opowiada o wizycie amerykańskiego urzędnika w Polsce w kontekście ustawy 447. Dziennikarz dziwi się, że kwota, która jest przytaczana wynosi aż tyle. Uznaje, że orężem do walki z ustawą 447 nie powinny być manifestacje, ale odpowiednia kontrustawa oraz dyplomacja ze stroną amerykańską. Uważa, że na tak delikatnej płaszczyźnie manifestacje mogą utrudnić kontakt z Amerykanami i na dodatek popsuć nasz wizerunek.
Piotr Falkowski – redaktor „Naszego Dziennika”






Nikt nie podpisywał żadnej „deklaracji terezińskiej”.
Gdyby nie manifestacje to sprawa o ustawie 447 byłaby przemilczana przez nie polski rząd , któremu przewodzi partia interesu syjonistycznego