Marcin Palade uważa, że wybory korespondencyjne rząd zrealizuje. Wskazuje, że nie jest to technicznie wykonalne w terminie 10 maja.
Być może więc rząd skorzysta z możliwości przesunięcia wyborów o tydzień lub dwa, którą daje marszałek Elżbiecie Witek przegłosowana poprawka.






Czemu nie wykonalne bo nie podoba sie po w innych krajach wykonalne a w Polsce nie komunisci licza ze jeszcze cos ugraja i tak juz wszystko pokockane przez zdrajcow Polski Wybory beda wykonalne bo za pisem trzyba 60 procent Polakow !!!!!