„Kto zwalcza Żołnierzy Wyklętych jest bolszewikiem”

Wojciech Korkuć: Trzeba być czujnym, bo wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze…


Wojna o pamięć cały czas się toczy. Wszystko jedno, kto to zlecił bezpośrednio, bo to było zlecenie. Ktoś musiał mieć drabinę, plakaty wiszą zbyt wysoko. To nie była przypadkowa akcja, że ktoś przechodził, bo one zostały rozklejone w całej Warszawie i wszystkie zostały zdewastowane w ten sam sposób, tym samym sprayem, a właściwie dwoma sprayami. Na Warszawie-Stadion zabrakło chyba farby czerwonej. Widać, że do tego była potrzebna drabina i jakiś środek lokomocji, bo nawet na ulicy Grzybowskiej jest jeden plakat i też został zdewastowany

Inne

Ostatnio poruszane tematy