2 komentarze

  1. Joanna pisze:

    Witam serdecznie. Bardzo dobry wywiad. Rozesłałam do przynajmniej 1000 osób na adresy email. Do znajomych i przyjaciół. Trzeba działać. Ala najważniejsze dziaałania to modlitwa. Niech masowo ludzia dają na Msze święte w tej intencji.. Każdy w swojej parafii i niech podaje tę informację publicznie. Ja dzisiaj też to zrobię.

  2. Grzegorz pisze:

    Myślę,że ks.Prof.Tadeusz Guz za daleko zaszedł już w swej karierze naukowej i nazwijmy „kościelnej”,ażeby podzielić losy Pana Jacka Międlara,ale tak z ostrożności wybadałbym,czy rektor KULu nie zmienił czasami kiedyś swego nazwiska ? Myślę,że pierwszą formą stanięcia w jego obronie powinna być petycja skierowana do władz KULu przez wszystkich ludzi ,później listy protestujące (może wstawiające się za ks.Prof.Guzem to właściwsze słowo) rad parafialnych wszystkich kościołów katolickich w Polsce i na emigracji ,a jeszcze później wyraźne stanowisko (ażeby wiedzieć „Kto jest kto”) samego środowiska uczelni .Gdyby koledzy ks.Prof. Guza z KULu zachowali się względem tej nagonki na niego jak tchórze lub konformiści „chowający głowę w piasek”,pozostałyby tylko demonstracje wiernych (nie tylko ludzi młodych,ale i starszych kobiet w mocherowych beretach i z parasolkami) przed rektoratem KULu i kurią biskupią w Lublinie i wreszcie otwarty szantaż,że w kościołach zostaną wstrzymane datki pieniężne na tę zasłużoną dla szerzenia wiary katolickiej i ekumenizmu w Polsce uczelnie,która na szeklach (srebrnikach to również dobre słowo) „narodu specjalnej troski” z pewnością daleko by nie ujechałaby !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *