Koronawirus przestraszył biskupów?

Sanktuarium maryjne w Lourdes jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Europie.


Świadectwa osób, które odzyskały zdrowie po zanurzeniu w „cudownych sadzawkach”, sprawiły, że do Lourdes co roku przyjeżdża ok. 6 mln turystów. To wszystko może zmienić się przez koronawirusa.
Władza miasta o obawie przed wirusem postanowiły zabronić korzystania wiernym z sadzawek. Wiernym zakazano kąpieli i pobierania wody do butelek, a personel medyczny będzie badać, czy ktoś ze zwiedzających nie ma objawów koronawirusa.
Decyzja władz miasta wywołała oburzenie katolików, którzy twierdzą, że takie postępowanie stoi w sprzeczności z wiarą.
Biskupi z Brazylii proszą papieża o dyspensę i dopuszczanie „Viri Probati”, czyli „wypróbowanych mężczyzn”, który mając żonę i dzieci zostaną wyświęceni na kapłanów. W ocenie niemieckich biskupów wyświęcanie „viri probati” to tylko kwestia czasu.
W Polsce środowiska maszerujące pod tęczową flagą postanowiły przypomnieć o swoim istnieniu. 1 marca w trakcie trwania Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych środowiska „kolorowe” zakłóciły Mszę Świętą odprawianą przez abp. Jędraszewskiego, który w „politycznie poprawnym” świecie ma odwagę mówić o zarazie, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły.
Laudetru Iuesus Christus! z Markiem Miśko i Pawłem Lisickim.
wSensie.tv

Inne

Ostatnio poruszane tematy