„Elgiebiete” jest importowane. To proletariat zastępczy rewolucjonistów

Jak to jest w Polsce z tą legendarną „dyskryminacją”? Czy podczas białostockiego marszu policja zachowała się właściwie? Dlaczego na marszach pojawiają się ambasadorowie innych państw? Jaki ewentualny interes ma obóz „Dobrej Zmiany” w podgrzewaniu emocji na tym właśnie tle?