Adam Hlebowicz: Bez wiedzy o naszej tożsamości można nami manipulować


Prosimy o przekazanie tego materiału innym.

2 komentarze

  1. Historia powinna nas też uczyć jak nie popełniać ponownie tych samych błędów. Na przykład – i tu Polska, poczynając od piastowskiej, poprzez I RP i II RP ma naprawdę jednoznaczne i paskudne doświadczenia – że nie należy nigdy przenigdy wchodzić w budowanie państwa wielonarodowego, opartego na zgodnym multi kulti. To nie działa. Na tej zasadzie straciliśmy Śląsk i Pomorze, zwaliliśmy sobie na łeb Krzyżaków, potem Prusaków, potem Niemców od Korytarza do Prus Wschodnich, przyczyniliśmy się bardzo mocno do wybuchu obu wojen światowych i zyskaliśmy miano największych w świecie antysemitów. Ukraińcy nas nie za bardzo lubią, Litwini nienawidzą. Oto skutki eksperymentów z państwem wielonarodowościowym. Ofiar lepiej nie liczyć, zwłaszcza takich jak te na Wołyniu, bo szlag człowieka trafia na te pomysły amatorów mieszania wielu nacji w jednym państwie.
    I niestety, wątpię, by ktoś dziś TAK dzieci uczył – wskazując im te kolejne zdrady w wydaniu mniejszości, dezercje i patologie wszelkiej maści jako wynik takich a nie innych wyborów dokonywanych przez dawne polskie rządy.
    Czyli na błędach raczej się nie uczymy. No ale póki uczymy ludzi historii, to może w końcu sami dojdą do takich wniosków, bo będą mieli jakąś bazę faktograficzną. Gdy przestaniemy uczyć – przepadło. Wmówią nam, że nie ma to jak zmiksowane cholera wie co złożone z Murzynów, Arabów, Wietnamczyków i gdzieniegdzie Polaka, po czym nasze państwo a potem naród znikną tak jak znikli Kartagińczycy czy Prusowie.

  2. Dlaczego mnie historia kręciła i teraz jestem patriotą? Bo „Czterej pancerni”, bo „Pan Wołodyjowski” i „Krzyżacy”, bo radzieckie (ano tak), amerykańskie i inne filmy wojenne, a potem naturalnie książki, gdy już czytać się nauczyłem a nie tylko oglądać. To była w dobie PRL nie rozrywka a ROZRYWKA, bo każdy film akcji bił na łeb ekranową szarzyznę. I jeśli ktoś dziś chce rozpalić wyobraźnię małolatów – to musi im niestety, jako państwo polskie, zafundować jakieś zgodne z obecnymi normami jakości odpowiedniki takich seriali (choć dziś dochodzą do tego faktycznie gry komputerowe – ale tu też pewnie by musiała władza zamówić i dofinansować coś,co mocno się obraca wokół naszej historii).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *