Dobromir Sośnierz


Prosimy o przekazanie tego materiału innym.

6 komentarzy

  1. Art. 173: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
    Jesli więc sędzia SN jest wbrew swej woli usunięty ze stanowiska, a przyczyną jest ustawa i decyzja Prezydenta, to złamanie Konstytucji jest oczywiste, bo zarówno uchwalający ustawę Sejm jak i Prezydent są tu „inną władzą” Powoływanie się na art. 180.4 można by porównać do twierdzenia policjanta jadącego na sygnale, że jego prawo do jazdy przy czerwonym świetle uprawnia go do przejeżdżania pieszych na pasach!
    Owszem, policjant ma prawo ignorować niektóre przepisy ruchu, ale w taki sposób, by nie stwarzać zagrożenia, a Sejm ma prawo obniżać wiek spoczynku sędziów, ale tak, by nie naruszać niezależności sądów. Np. obniżyć tylko dla sędziów nowo mianowanych.
    Tak, że orzeczenie TSUE można z góry przewidzieć, bo złamanie Konstytucji jest oczywiste.

    1. Art. 178. 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
      Tak wiec te dwa artykuly sa w pewnym stopniu wykluczajace sie. poniewaz sady sa wladza niezalezna ale dzialaja na podstawie ustaw. A jak wiemy ustawy sa kreowane przez inna wladze.
      Ale jesli sady polegaja ustawom a ustawa zmienia organizacje dzilania sadow to one powinny sie temu podporzadkowac. Moim zdaniem artykul 173 odnosi sie do niezaleznosci zwiazanej z wydawanymi orzeczeniami / wyrokami. Dlatego zlamanie konstytucji nie jest jednoznaczne moim zdaniem.

      1. Powtarzam i podkreślam: ustawy dotyczące sądów nie mogą być sprzeczne z art. 173, czyli nie mogą powodować zależności sądownictwa od innych władz.
        W przeciwnym wypadku Sejm mógłby po prostu uchwalić ustawę „Wyroki w sprawach interesujących władzę nie moga być sprzeczne z życzeniami władzy” i Sądy musiałyby wydawać takie wyroki, jakie sobie władza życzy.
        Sędziowie są podlegli ustawom, bo sądzą według nich. Ustawy np. określają, co jest czynem zabronionym i jakie są kary i to bezwzględnie obowiązuje sędziego.
        Natomiast sędzia nie powinien mieć powodów do obaw, że jeśli jego orzeczenia nie spodobają się władzy, odbije się to na jego płacy czy warunkach pracy czy wręcz zostanie usunięty i zastapiony innym, bardziej dla władzy powolnym! Ustawy, które to władzy umożliwiają, są z Konstytucją sprzeczne.

        1. Nie zgodze sie z Panem niestety. Konstytucja nie specyfikuje w jakim zakresie sedziowie podlegaja ustawom. Po prostu im podlegaja. I ma Pan racje jesli partia rzadzaca uchwali, ze przestepstwa popelniane przez czlonkow partii rzadzacej podlegaja umorzeniom to sady musza sie podporzadkowac (oczywiscie to byloby niezgodne z zasada rownosci wobec prawa wiec nie daloby sie tego obronic ale co do zasady moznaby takie prawo uchwalic ustawa). Wracajac do zmian w przepisach, ktore sa tak emocjomujace dla niektorych. Organizacja sadownictwa podlega jakims przepisom i te przepisy sie zmienily ale dotycza calego sadownictwa. Nie wymienionych z imienia i nazwiska sedziow ale calego sadownictwa. Kiedy milionom Polakow podniesiono wiek emerytalny nikt takich protestow nie organizowal. Ciekawe dlaczego. Wszyscy mamy swiadomosc powodow jakimi kierowal sie PiS wprowadzajac zmiany w sadownictwie. Takie jest prawo demokratycznie wybranej wladzy. Poniewaz sadownictwo nie oczyscilo sie samoistnie z osobnikow watpliwej jakosci moralnej to wladza musi w koncu im pomoc. Podobnie jak biesiadowanie i uczestnictwo politykow w spotkaniach i zjazdach organizacji prawniczych jest niedopuszczalne. Uczestnictwo wladzy sadowniczej w pikietach organizowanych przez sily polityczne to dno kompromitacji. cyt: 'ja tylko tam stalam i ktos mi dal swieczke to ja tak trzymalam’ DNO. DNO i babelki. Ale to widze Panu nie przeszkadza? Tutaj przepisy konstytucji nie maja zastosowania? (Art. 178. 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.) Moze w tym temacie sie Pan wypowie? DNO

          1. 1. Również ustawa o pojazdach uprzywilejowanych nie precyzuje, że nie wolno im przejeżdżać przechodniów na pasach, a jedynie ogólnie zabrania stwarzania zagrożenia. Konstytucja zabrania „innym władzom” ingerencji w sądownictwo, a jeśli ktoś uważa, że usunięcie iluś tam sędziów i zastąpienie swoimi nie jest taką ingerencją, to jest hipokrytą. Chodzi wyraźnie o opanowanie SN powolnymi władzy sędziami.
            2. Trudno dyskutować z kimś, że jeśli władza wprowadza oczywiście stronnicze i niesprawiedliwe prawa, to sędziowie powinni się dostosować. Ja uważam, że w takim wypadku mają prawo sprzeciwić się władzy, tak jak niewolnik ma w moim poczuciu prawo rwać kajdany, a dozorca, który go za to smaga batem, jest przestępcą. Tak właśnie jest z łamaniem Konstytucji i protestami przeciwko temu łamaniu !
            3. Piszesz, że sędziowie muszą się dostosować do ustaw wydanych przez władzę, więc o co pretensje do sędziów z okresu PRL? oni tylko słuchali obowiazujących ustaw!
            4. Co do podniesienia wieku emerytalnego, to podwyższyły go bogate Niemcy z powodów ekonomicznych, spowodowanych niską dzietnością. W Polsce niski wiek emerytalny oznacza głodowe emerytury, jeśni nie załamanie systemu a przyszłości. Odpowiedzialny polityk musi nieraz podjąć niepopularne decyzje, populistyczny ma to gdzieś, byle zdobyć władzę.
            5. Co to znaczy ” osobnik o wątpliwej wartości moralnej”? Jeśli udowodnimy sędziemu X jakieś istotne przewinienia, to należy go usunąć, ale konkretną osobie i za konkretne czyny. Dalej chwilowo powstrzymam się od wypowiadania, bo jest cisza wyborcza. Dotychczas piszę ogólnie i teoretycznie.

          2. Skoro już po ciszy, przypomnę, że przed 85 laty został na zachód od nas demokratycznie wybrany pan z wąsikiem, co jest dowodem, że demokratyczny wybór nie musi oznaczać demokratycznych rządów. Pan ten łamał ichnią konstytucję, a w szczególności pozamieniał nie pasujących mu sędziów na swoich podwładnych, członków NSDAP. A lwia część narodu entuzjastyczniewtórowała słowom ministra propagandy Józefa Goebbelsa:
            „Silne państwo musi mieć możliwość usuwania ze stanowisk nie nadających się urzędników. Odnosi się to również do sędziów. Koncepcja nieusuwalności sędziów zrodziła się w obcym świecie intelektualistów,w świecie wrogim narodowi”.
            Dziś Niemcy niechętnie wspominają, że tak się wtedy dali ogłupić….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.