W sejmie wciąż złowrogo czeka na swój dzień projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Jego autor, Krzysztof Czabański, chce dać uprawnienia specsłużb organizacjom prozwierzęcym (uprawnienia wchodzenia na teren prywatnym bez nakazów prokuratorskich, czy bez zgody właściciela itd.).
Zdaniem Dariusza Grabowskiego, prezesa Komitetu Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt, to tylko czubek góry lodowej legislacyjnych absurdów Czabańskiego, które biją nie tylko w hodowców






Prosty przykład z niedawna: kobiecie, która (faktycznie) niemal zagłodziła psa, zarzuca się, że w mieszkaniu nie miała… karmy dla zwierząt. Tak jakby karmienie zwierzęcia karmą dla ludzi to już było znęcanie się, albo zaniedbywanie zwierzaka. Umiem sobie wyobrazić zatem jakąś bojówkę sponsorowaną przez producenta chrupek dla psów, która wpada do… Czytaj więcej »